Czas na wszystko – ale jak?

E7CD4AAEF3Czy da się rozciągnąć czas jak gumę i zmieścić tam te czynności, na które najczęściej brakuje nam wolnej chwili? Tak!!!! Trzeba tylko te kilka minut wcześniej wstać, a więc potrzeba trochę samodyscypliny i samozaparcia, szczególnie dla osób, którym wstawanie rano nie przychodzi łatwo. Udowodnię Wam jednak, że jest to do zrealizowania – mi się to udaje, a więc Wam na pewno również, szczególnie, że dostarczę Wam kilka rewelacyjnych wskazówek.

Nasz kochany dziadek czas – nie lubimy go, szczególnie gdy rano wstajemy….. A może najwyższy czas, aby stał się naszym przyjacielem? Zdecydowanie tak!

Może nie uwierzycie, ale jest 5 rano! Tak 5 rano, właśnie wstałam, zrobiłam zieloną herbatę, nastawiłam pranie i usiadłam do laptopa. Rodzinka śpi, a ja mam chwilę, aby w spokoju poukładać sobie plan na cały dzień. Pomyślicie sobie kto wstaje o 5 rano, mając możliwość pospać co najmniej godzinkę czy dwie dłużej. Odpowiedź jest prosta- ja!

Ale dlaczego? Po co?

Odpowiedź jest równie prosta – mam możliwość nadrobić to co ewentualnie wieczorem nie zostało wykonane, napisać nowe posty, a to wszystko w spokoju i co najważniejsze bez nerwów, czyli same plusy. A gdzie jest haczyk? No właśnie , trzeba w jakiś sposób wyrobić w sobie chęć obudzenia się o tak wczesnej porze. Jednym przychodzi to prościej , drugim trudniej. Ale dlaczego, w czym tkwi różnica?

Jaki jest twój chronotyp?

Chronotyp, czyli rytm okołodobowy. Występują trzy rodzaje chronotypów:

– skowronek – chronotyp poranny

– sowa – chronotyp wieczorny

– mieszany, który łączy w sobie cechy skowronka i sowy

Bardzo duża role w tym jak kształtuje się nasz rytm dobowy odgrywa nasz wiek. Osobom młodym bardziej odpowiada rytm sowy, a starszym skowronka.

Jednak młode mamy bardzo szybko i prosto przechodzą na chronotyp poranny, mimo, iż  niektóre z nich w są w rzeczywistości sowami. Wystarczy, że przeczytasz artykuł i zastosujesz się do wskazówek, a będziesz mieć więcej czasu dla siebie i rodziny. Warto rano wstać wcześniej, aby mieć poukładany dzień i przede wszystkim chwilę dla siebie. Każdy człowiek potrzebuje przerwy, oddechu, bo dzięki temu później pracuje efektywniej.

9QEVP5YHO3

Sowa czy skowronek?

-Skowronki i ich czas

– budzą się bez budzika wcześnie rano, bez większych trudności i bez konieczności wypicia filiżanki kawy

– nawet jeśli nie muszą wstać bladym świtem, to wstają wcześnie, bo wylegiwanie się bezcelowo w łóżku nie  sprawia im żadnej przyjemności

– najefektywniej pracują w godzinach przedpołudniowych i wczesnym popołudniem

– wraz z zbliżającym się końcem dnia efektywność ich działań drastycznie spada

– zmniejsza się również chęć podejmowania nowych wyzwań – na to najlepsze są poranki

– godzina 22:00 to maksymalna pora, o której idą spać

Sowy – jak dla nich biegnie czas?

– pobudka bladym świtem dla sowy rzecz prawie nie do zrealizowania

– bardzo lubią długo spać, wylegiwać się w łóżku, nawet do południa

– rano muszą wypić rano filiżankę kawy, aby się obudzić

– najefektywniej pracują w godzinach popołudniowych i nocą

– wraz z zbliżającym się końcem dnia efektywność ich działań wzrasta i utrzymuje się do późnych godzin nocnych

Po co mi ta wiedza?

Dlaczego o tym piszę? Trzeba wiedzieć jaki ma się chronotyp, aby móc w zgodzie ze swoim zegarem biologicznym, a nie walcząc z nim, opracować sobie plan na cały dzień i dzięki temu rozciągnąć czas jak gumę i wycisnąć z niego ile tylko się da. Świadomość własnego chronotypu pozwala efektywniej wykorzystać sprzyjające nam pory doby. Mieć czas dla siebie , dla rodziny, na pracę i na przyjemności. Sowy pewnie część zajęć, które ja jako skowronek sobie rano przełożą sobie na porę wieczorną. Nie zachęcam Sów, aby zrywały się z łóżka bladym świtem, ale te pół godziny, czy godzina pobudki wcześniej niż zwykle pozwoli również im w spokoju przejść przez poranne rytuały.

No właśnie rytuały, w przypadku dzieci rytuały to nie wymysł, ale konieczność. Pomagają te wszystko wrzucić w ramy czasu, a dzieciom dają poczucie bezpieczeństwa. Małe dzieci wbrew panującym opiniom nie lubię niespodzianek ( no, chyba że na urodziny!). Lubią wiedzieć, co za chwilę się stanie i jaki będzie kolejny punkt dnia. Brak wiedzy w tej kwestii naraża je tylko na niepotrzebny stres.

Więcej czasu – jak to zrobić w praktyce?

Wcześniejsza pobudka to wcale nie łatwa rzecz do zrealizowania.  Jeśli jednak zastosujesz się do poniższych wskazówek, na pewno C i się uda!

8YOB0R5BO0

A więc zaczynamy:

– przede wszystkim ustaw budzik, na początek 15-30 minut wcześniej wystarczy

– jeśli już zadecydowałaś się wstać wcześniej, nie przestawiaj budzika na drzemką

– wstań, przeciągnij się, umyj twarz, najlepiej zimną wodą lub weź prysznic

– krótki spacer, czy też lekka poranna 5 minutowa gimnastyka pomoże Ci się obudzić

– wykonaj wszystkie najważniejsze i niezbędne czynności, a jeśli nie zdążysz zaplanuj je na przedpołudnie, a odpoczynek na dalszą część dnia

– jeśli wstałaś wcześniej, śniadanie zjedz również wcześniej, nie możesz pracować efektywnie nie dostarczając organizmowi energii

Nie bądźmy egoistami – czas, a szacunek dla innych

Każdy z nas ma swój typ osobowości, swoje przyzwyczajenia, swoją rodzinę, która niekoniecznie musi entuzjastycznie podchodzić do naszej porannej pobudki. Dlatego warto szanować potrzeby członków naszej najbliżej rodziny, z którymi mieszkamy pod wspólnym dachem.

Oooooo…Już prawie siódma. Najwyższy czas zrobić pobudkę najmłodszym domownikom. Teraz czas na wspólne śniadanie, rozmowę, odprowadzenie do szkoły i przedszkola. Teraz to ja nie mam czasu, wybaczcie, ale uciekam do swoich w tym momencie najważniejszych spraw.

Pozdrawiam serdecznie. W wolnej chwili opracuje dla Was zielony terminarz, z którego ja od dawna korzystam i bardzo ułatwia mi planowanie zajęć.

A jak wyglądają wasze poranki? Macie czas na wszystko?

Jeśli znasz kogoś, kom spodoba się ten post – Udostępnij go znajomym.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: